trzeciadziesiatka blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2010

Kiedy mój-jeszcze-wtedy-nie-mąż oświadczał mi się po raz pierwszy (dwa razy podchodzil biedak) dostal kosza.

 Oznajmiłam mu wtedy, że pomimo tego iż bardzo go kocham, to nie mogę za niego wyjść, bo wymarzylam sobie że wyjdę za górala, będziemy mieli dom z dużym ogrodem i dwa wielkie psy. 

Przemyślalam sobie to potem no i wyszlam za niego ;)

 

***

Tyle tytulem wstępu ;)

***

Kiedy znalazlam w necie informacje, ze Garou daje koncert w moje urodziny, wiedziałam że muszę na nim być. Aby zminimalizować koszty imprezy znalazlam połączenie autokarowe Bielsko – Paryz – Bielsko, hostel za 15 euro/dobe i z gotowym kosztorysem uderzylam do małża. Ten jednak uparł się jak osioł że sama jechac nie moge…

 

 - Ale dlaczego???

 - Bo nie. Bo ty zbyt dużą miętę do tej Francji czujesz. Mam takie przeczucie, ze jak pojedziesz sama, to nie wrócisz 

(Swoją drogą ma facet nosa, co nie?)

 - Skąd u ciebie taka miłość do tego kraju ?- spytal

 - Nie wiem – bo taka jest prawda. nie mam zielonego pojecia. Kocham ten kraj bardziej niż Polskę i gdyby pojawila się taka możliwosć ani chwili bym sie nie wahała żeby tam zamieszkać.  - Im jestem starsza tym bardziej się to nasila. Prawda jest taka, że gdybysmy graniczyli z Francją spędzałabym tam każdą wolną chwilę…

 - Tak właśnie myslalem. To dlaczego jak ci sie oświadczalem to nie powiedzialaś mi że ten dom to we francuskich górach ma stać? Szukałbym tam a nie tu…

 

I jak go nie kochac? :)

No i zostałam słomianą wdową.

Można smalić cholewki.

Nic nie obiecuję ;)

Wczoraj mialam wielkiego fuksa :D

Od pewnego czasu jestem pod wielkim wrazeniem musicalu „Notre Dame de Paris” Od czasu do czasu wybieram sobie jedną z piosenek i tłumaczę. Wczoraj padło na tę:

 

Wieczorem poszlam na zajęcia z francuskiego. Kobitka wyciąga płytę i mówi: 

 - Puszczę pani piosenkę, a pani mi powie co pani z tego zrozumiała. Potem spróbujemy ją przetłumaczyć.

No i puściła akurat „Le temps des cathedrales”. Pyszcze mi się uśmiechnęło i polecialam :D Zapomniałam jedynie kilku słówek.

Kobiecie szczena opadła, a ja miala satysfakcję :D

Bilety na koncert właśnie odebralam od listonosza… 

 

Ja juz chcę jechać :D

Dlaczego łatwo mi się odchudza, kiedy mam pełny żołądek? 

Jak tylko zaczyna mi burczeć całą diete szlag trafia…

Zwiewam z Polski :D  Jeszcze kilka tygodni i mnie nie ma…

Bilet w kieszeni i 4 dni paryskiego życia przede mna :D + koncert. Na samą myśl dostaję dreszczy…. Ajajaj…. albo raczej – o la la!

 

 

 

 

 

 

” Tak smierdzą tylko pingwiny… i niektóre zakonnice”

 

„Nie ma go zaledwie chwilę, a ja już tak strasznie cierpię. Nie mam kogo kopnąć”

Poszłam dzis do dentysty. Z marszu. Zbolem zęba. Nastawiona na wyrwanie.

Usiadłam w fotelu, paszczę rozdziawiłam.

 - Ma pani rację, trzeba usunąć.

No to frytki pomyślalam.

Po 3 zastrzykach znieczulających nadal darlam japę z bólu. 

 - Długo pania ten ząb boli?

 - Cztery tygodnie…

(uwielbiam kiedy lekarz zadaje podstawowe pytanie w połowie zabiegu)

 

Po godzinie i 15 minutach wrócilam do domu. Z rozruszanym zębem, antybiotykiem w kieszeni i karteczką, na której jak byk stoi „środa godzina 13.00″

Nie wiem co będzie jak puści znieczulenie, ale już teraz czuję że boli :(

 

A jakby tak… kupić bilet. Sprawdzałam 350zł w jedną stronę.

A jakby tak… spakować kilka najpotrzebniejszych rzeczy. Zmieszczę w 1 niewielką torbę.

A jakby tak… wsiąść do tego autokaru.

A jakby tak… nie wrócić…

 

 


  • RSS